letras.top
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

letra de system - the reggae smokers

Loading...

[polo]
pizgam sobie lufkę, a ty pizgasz sobie mural
pizgam sobie blanta no i lecę po tych chmurach
jebać system stary, to jest takie polityczne
jebać system stary, w tych czasach to oczywiste

nie latam po klubach, tam białego ścierwa mnóstwo
po takiej grubej nocy bałbym się popatrzeć w l-stro
słucham twej hałastry i odczuwam w sercu bunt
buntuje się przeciwko nie wiem czemu, co za gnój

gnój dopiero będzie, jak przejmą nad tym kontrolę
pis, po, ja polski sejm pierdolę
pierdolę zasady i uliczny styl życia
zasad i tak nie ma, każdy niszczy ten styl bycia

mam ze sobą plecak, a w nim dziesięć kilo zioła
wyjmuję z tego grama i skręcam sobie gibona
jebię to miasto na kasę
rysuję wykresy swoim dużym kutasem

wyjmuję minimum, robię z tego maksimum
podwajam każdym kosztеm, żeby mieć z tego optimum
jak patrzysz na mój progrеss musisz brać positivum

boże, nie patrzę już na to miasto
kończę tą nawijkę, bo zaraz światła pogasną
[halny]

joł, mój ziomal dobrze mówi
w tym mieście w klubie w dragach szybko się zagubisz
to nie lufka to jest bongo, to nie zioło to jest trawa
my lecimy na okrągło chodź tu ziomuś bo zabawa

zabawa w policjantów i złodziei
zanim złapią cię musisz to na cbd podmienić
i zamienić kilka słów z organem ścigania
żebyś nie musiał ich słuchać i traktować jako pana

pojebana sytuacja
m-st-rbacja
simpy siedzące na hubie
weź mi to sprzed twarzy, ja tego kurwa nie lubię

weź mi to z przed twarzy
ja nie chcę oglądać twych żałosnych tatuaży
hwdp to uliczna jest ściema
w praktyce to sprowadza się do konfidencenia

ziomek najebany na komisariacie zasnął
tak mu najebali, że aż mu światło zgasło
i wygasła wola walki
jakby zajebali jego głową w kant umywalki
zabierz stąd ten browar
daj mi najlepszy towar
jak to kiedyś ktoś powiedział
po ziole nikt nikomu nie najebał

dobra teraz tematu zmiana
jak wspomniana green podmiana
rozjebana bania, rozjebany również system
chcę mieć wyjebane i bawić się zajebiście

mam to w piździe, mam to w dupie, chodź, wyjedźmy z miasta tego
tylko nie kupuj amfy mój kolego
białe ścierwo, w klubach tego mnóstwo
ćpun to wali przed dwunastą potem znowu przed szóstą

i wyciera mordę chustą aż mu cała skóra zejdzie
rap to w moich rękach narzędzie

letras aleatórias

MAIS ACESSADOS

Loading...