letras.top
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

letra de sen o warszawie - taco hemingway, czesław niemen

Loading...

[intro]
(muzyka dennis7)
prezenty rozdawał na każdym kroku…
…dosłownie

[bridge]
w urzędach były koniaki, kobietom rozdawał kwiaty
to miasto pachnie jak szlugi i kalafiory
w urzędach były koniaki…
to miasto pachnie jak szlugi i kalafiory
…kobietom rozdawał kwiaty

[taco hemingway]
to miasto pachnie jak szlugi i kalafiory
dzieciaki krążą po mieście, by zgubić swoje upiory
to miasto pachnie jak mięso smażone w piekle
czterdziestoletni przechodnie wciąż węszą i patrzą wściekle
to miasto pachnie jak szlugi i kalafiory
dzieciaki tankują wódę, by upić swoje upiory
panie władzo, ja tu tylko tańczę
panie, panie, panie władzo, to są tylko tańce
moje płuca znów dygoczą i wirują walcem
mleko, miód w tej krainie, która zwykle płynie dymem i smalcem
panie władzo, ooo, panie władzo
[czesław niemen]
mam tak samo, jak ty
miasto moje, a w nim
najpiękniejszy mój świat
najpiękniejsze dni
zostawiłem tam kolorowe sny

[taco hemingway]
miasto betonu i pogubionych telefonów
idę ścieżką usłaną szklanym szronem iphone’ów
znowu jej nie ma, więc kroczę do domu
kroczę tu sam, więc wygadam się tobie, bo w sumie nie wiem komu (nie wiem komu!)
palę mentole fajki
zieleń paczki tej podkreśla moje zielone najki
wszystkie plotki zwykłem wkładać między pieprzone bajki
ale teraz wiem już, czemu on ci daje te lajki
słuchaczu, poznaj piotra, mnie i mą eks
piotrek to dla wielu kobiet jest łakomy kąsek
i mnie cała sytuacja wpędza w ostry kompleks
jestem prawie pewien, że ten łotr uprawiał z nią…
i stąd tekst, śledzę ich tak od trzech
może czterech tygodni, no i szkicuję konspekt
co za pech, piotrek ma też całe stado gąsek
idź do piotra i zapytaj „monogamia?” – „no thanks”

[czesław niemen]
kiedyś zatrzymam czas
i na skrzydłach jak ptak
będę leciał co sił
tam, gdzie moje sny
i warszawskie kolorowe dni
[bridge]
w urzędach były koniaki, kobietom rozdawał kwiaty
to miasto pachnie jak szlugi i kalafiory
w urzędach były koniaki…
to miasto pachnie jak szlugi i kalafiory
…kobietom rozdawał kwiaty

[taco hemingway]
to miasto pachnie jak szlugi i kalafiory
dzieciaki krążą po mieście, by zgubić swoje upiory
to miasto pachnie jak mięso smażone w piekle
czterdziestoletni przechodnie wciąż węszą i patrzą wściekle
to miasto pachnie jak szlugi i kalafiory
dzieciaki tankują wódę, by upić swoje upiory
panie władzo, ja tu tylko tańczę
panie, panie, panie władzo, to są tylko tańce
moje płuca znów dygoczą i wirują walcem
mleko, miód w tej krainie, która zwykle płynie dymem i smalcem
panie władzo, ooo, panie władzo

letras aleatórias

MAIS ACESSADOS

Loading...