letras.top
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

letra de sny - movement113

Loading...

zwrotka 1 (lil dodo):
ej, ej, proszę daj mi żyć
nic się dla mnie już nie liczy odkąd liczę kwit
dziś irytuje mnie wszystko, w piątek będę pić
zawsze gdy czuje się sm-tny to zapuszczam bit
trochę pojebane jak się dużo pozmieniało
priorytetem dalej granie, ale nie na kompie mamo
niczego mi nie brakuje, ale dalej mi jest mało
znowu złe samopoczucie, sam nie wiem co się stało
myślę tylko o dziewczynie, ziomalach no i muzyce
szkoła nie interesuje, tylko wyznacza granice
ty myślisz że robisz muzykę, ja robię to lepiej
nie potrzebuje nikogo
dziś robię co chcę
powielam pieniądze, powielam wydatki
pierdole afery mógłbym wasze —-
spłacę braciom długi i kupimy statki
ominę tą szarość sm-tnego miasta
oddałem najbliższym kawałek jak z ciasta
później podzielę majątek z movementem
my zawsze razem choć drogi są kręte
więc powiem to na koncercie by każdy usłyszał
bo każdy z mych braci ma korzystać z życia

refren (lil dodo):
nie chcemy spać, bo żyjemy marzeniami
chociaż młodzi tak, to z pełnymi kieszeniami
bezlitośni jak-byśmy byli mordercami
dzięki czemu nasza biżuteria świeci diamentami
nie chcemy spać, bo żyjemy marzeniami
chociaż młodzi tak, to z pełnymi kieszeniami
bez litośni jak-byśmy byli mordercami
dzięki czemu nasza biżuteria świeci diamentami
zwrotka 2 (panek):
znowu złe samopoczucie wyznacza mi faza
ciągły strach przed końcem tripa nie będzie do czego wracać
już od dawna tak wędruję czy dojdę na koniec świata
czy jeżeli się obrócę dostrzegę mojego brata?
od dawna nie mam myśli które bez zmartwień mnie cieszą
ten świat dla mojego ducha jak dopaminowy detoks
daje mi to co lubię, rękę i swoją obecność
gdy śnieg spadnie z nią się zamknę a nie sam na ludzi z zewnątrz
kiedyś tak fałszywe słowa przy niej zmieniają znaczenie
wcześniej chyba było kłamstwo dzisiaj szczerze jestem pewien
ciągły strach co będzie później w łeb mi wbija to ciśnienie
wiem że żaden z moich braci nigdy w życiu nie zawiedzie
zobacz jak to lata chociaż skrzydła mi podcięli
czeka długi lot nas chociaż trasy jeszcze nikt nie widział
nie pokazuj kto jest dobry wierzyli we mnie niewierni
słońce przymierzem podziemi więc nie bądźmy tak jak ikar

refren (lil dodo):
nie chcemy spać, bo żyjemy marzeniami
chociaż młodzi tak, to z pełnymi kieszeniami
bezlitośni jak-byśmy byli mordercami
dzięki czemu nasza biżuteria świeci diamentami
nie chcemy spać, bo żyjemy marzeniami
chociaż młodzi tak, to z pełnymi kieszeniami
bez litośni jak-byśmy byli mordercami
dzięki czemu nasza biżuteria świeci diamentami
zwrotka 3 [chudy]:
czasem musze zrobić od wszystkiego kurwa detoks
żeby żyć do przodu i nie patrzeć nigdy w przeszłość
chociaż jestem coraz starszy w oczach rodziców wciąż mały
długo nie było za dobrze mimo to zawsze wspierali
sporo osób mnie zraniło już nie jestem tak otwarty
przy sobie mam zawsze braci teraz odsłaniamy karty
wszyscy moi ludzie każdy z nich ma swe marzenia
właśnie po to tutaj jestem by je razem z nimi spełniać
już nie ma tamtych zjazdów które siedziały na bani
wszystkie gdzieś zniknęły głównie dzięki mojej pani
byłem zagubiony czemu tyle cię szukałem
z fałszywymi ludźmi tyle czasu zmarnowałem
wszystkie te problemy znikną kiedy będziesz przy mnie
nie obchodzą mnie już więcej sprawy z kategorii inne
nigdy nie sądziłem że mogę kochać naprawdę
w końcu odnalazłem szczęście (proszę)
niech tak będzie zawsze

outro (panek):
nie potrzebuje spać bo żyjemy marzeniami
113 to movement moi ludzie wciąż są z nami
nie ułożę się do snu bo nie sypiam z problemami
ale skoro ze mną jesteś to się zajmij koszmarami
nie potrzebuje spać bo żyjemy marzeniami
113 to movement moi ludzie wciąż są z nami
nie ułożę się do snu bo nie sypiam z problemami
ale skoro ze mną jesteś to się zajmij koszmarami

letras aleatórias

MAIS ACESSADOS

Loading...