letras.top
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

letra de dla rapu wszystko - kazik klimat

Loading...

{intro}
próg nie będzie rozjebany
prrrrrrr (wow x4)
witam moich fanów
po siedmiu latach kryminału

{zwrotka 1 – kazik klimat}
wracam tutaj dzieciak po siedmiu chudych latach
małolaci chcą coraz wyżej latać
cały czas klepie im o tych zasadach
wszystko dla rodziny – tak do końca świata
palermo, zodiak czy zwykła roksa
małolatów tutaj, każda kurwa kocha
sypie się tylko najlepsza koka
bo lubią z kurwami przyjebać w nocha
nawet w moim mieście są tutaj pozerzy
zamknąć kurwy pizdy, kazik klimat was namierzy
czarne audi jedzie, ty kurwo w krzakach leżysz (tratatata)
wysyłam żołnierzy

{refren – kazik klimat}
kiedy zginę w strzelaninie
czy też wtedy będziesz przy mnie?
czy też znikniesz? wszystko zniknie?
tak jak moje zwłoki, ten rap piach przysypie
to dla wszystkich uliczników (uliczników)
robię to dla was bez kitu (bez kitu)
rap też uratował moje życiе (życie)
pozdro z fartem, widzimy się na szczycie

{zwrotka 2 – atomic}
wznosimy ręcе do góry, za tych których nie ma tu
zwykły człowiek tutaj stoi, a za mną tu moje crew
wchodzę tu, robię szum, bujam tłum – mi wystarcza
coś pierdolą farmazony, ale głowa nie do zdarcia
nie starcza natarcia, bo starcia bez tarcia – atomowe crew
napisać i nagrać te wersy na samplach, stopa kopie znów
przeżywać, to poczuć i wejść tutaj z bloku i to kiedy kłopotów jest mnóstwo
gdy znowu zawodzi cię ktoś kto był zawsze, a teraz go nie ma, jest trudno
jest pusto, więc rusz to, to jest ten czas, żebyś podał mi rękę
dla rapu wszystko, powiem ci chłopak: jak dajesz w to serce – jest benger (x3)

{refren – kazik klimat}
to dla wszystkich uliczników (uliczników)
robię to dla was bez kitu (kitu)
rap też uratował moje życie (życie)
pozdro z fartem, widzimy się na szczycie

kiedy zginę w strzelaninie
czy też wtedy będziesz przy mnie?
czy też znikniesz? wszystko zniknie?
tak jak moje zwłoki, ten rap piach przysypie
to dla wszystkich uliczników (uliczników)
robię to dla was bez kitu (bez kitu)
rap też uratował moje życie (życie)
pozdro z fartem, widzimy się na szczycie

{zwrotka 3 – pomidor}
moja hip-hop scena, mój rap z podziemia
i też legal, nie komercyjne życie
z dedykacją wychodzi moje słowo na ulice
2001 rok, firma krzyczy jebać policje
na skórze mam to wyszyte
tak jak w bani mam to wryte
ktoś otwiera zamek wytrychem
ktoś za rogiem pali blanta
rapuje przy bicie, poznaj prawdziwą ulicę

{interludium – kazik klimat}
to dla wszystkich uliczników (uliczników)
robię to dla was bez kitu (bez kitu)
rap też uratował moje życie (życie)
pozdro z fartem, widzimy się na szczycie

{zwrotka 4 – pomidor}
ulica wychowała, ulica pokazała
dała dużo do myślenia – za żaden pieniądz
nie sprzedaj przyjaciela, i pamiętaj
rodziny się nie wybiera
miłość, wiara i nadzieja
wszystko może odejść, zaczynamy od zera
tak wygląda uliczna chemia
bez pierdolenia w temacie
uliczny rap teraz słuchacie
pozdrawiam słuchacze (x2)
{refren – kazik klimat}
kiedy zginę w strzelaninie
czy też wtedy będziesz przy mnie?
czy też znikniesz? wszystko zniknie?
tak jak moje zwłoki, ten rap piach przysypie

{zwrotka 5 – zkz}
dla rapu brat w stanie jestem zrobić wszystko
lecz nigdy się nie sprzedam, i nie pójdę w disco
na ręce patrzy zawistne kurwisko
pluje mu w ryj, na ten temat wszystko
lecę przed siebie, mam wyjebane
co będzie gadane, z kim będzie jechane
wjeżdżam na bramę, kurwy z drogi
dla rapu brat, zeszły się nasze drogi
hejty pierdolą bo co mogą zrobić?
od kurestwa trzeba odbić
za kurestwo są wyroki
za kurestwo wyrok srogi
dla rapu brat kładę zwroty
jebać kurwów, jebać sądy
elo bracia, elo siostry
przekaz prosty, lecz uliczny
nie wpierdalaj się – ciebie to nie dotyczy
wychowany w miejskiej dziczy
pozdrawiamy ludzi z ulicy (x2)

{refren – kazik klimat}
to dla wszystkich uliczników (uliczników)
robię to dla was bez kitu (bez kitu)
rap też uratował moje życie (życie)
pozdro z fartem, widzimy się na szczycie

{zwrotka 6 – władek trp}
wszystko przez tą muzykę, wszystko dla niej byku
wszystko co w mym sercu, zapisuje w notatniku
ty widzisz tylko bandę i obdziabane mięśnie
i każdemu z nas, kurwy, w pudle bookujecie miejsce
ziomal mój nic nie zrobił, odmówił tylko zeznań
za bycie przyjacielem krzywda spotkała go wielka
za przestrzeganie zasad, za bycie przyjacielem
dla nas jest bohaterem, dla systemu zerem
wszystko dla tej muzyki, wszystko dla mych braci
i chuj mnie interere czy ci to przypasi
robimy rapy z pasji, rap z europy, nie z azji
nie jestem wielką księgą, nie będę ci jak żyć radził
polska, anglia, tarnów, toruń i wszystko w porządku
wszystko dla tej muzyki, od piątku do piątku
nie stoimy w rządku, wychodzimy przed szereg
lata mijają byku, niechaj wiatr w plecy ci wieje

{refren – kazik klimat}
to dla wszystkich uliczników (uliczników)
robię to dla was bez kitu (bez kitu)
rap też uratował moje życie (życie)
pozdro z fartem, widzimy się na szczycie

{zwrotka 7 – dawidek nwk}
dla rapu wszystko, co by nie było
idę do przodu z podwójną siłą
niosę wysoko to co zdobyłem
ciężko walczyłem, dzisiaj to mam
uśmiech na twarzy, z moimi braćmi do jednej bramki gram
w chuju mam hejt, to jest mój cel dobrą dawkę rapu dać
podążam drogą gdzie rap zawsze będzie wspierał
nie widzę żadnych granic, spełniam swoje marzenia
w tym dobry tok myślenia – w rapie zawsze jest nadzieja
dobrych postawi na nogi, a kurewki sponiewiera

{refren – kazik klimat}
to dla wszystkich uliczników (uliczników)
robię to dla was bez kitu (bez kitu)
rap też uratował moje życie (życie)
pozdro z fartem, widzimy się na szczycie

kiedy zginę w strzelaninie
czy też wtedy będziesz przy mnie?
czy w kostnicy rozpoznasz moje zwłoki?
może będziesz chciała żebym w krwi się utopił?!

letras aleatórias

MAIS ACESSADOS

Loading...