letras.top
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

letra de i znów - dwa sławy, gruby mielzky, pers, the returners

Loading...

[refren: pers, astek]
i znów, choćbym postawił nas na rzęsach
i znów, ciągle wyrzuca nas w zakrętach
i znów, w kółko i prędko, brutto i netto
i znów, sm-tno mi wiesz to, a chciałbym tylko usnąć i westchnąć

[zwrotka 1: pers]
i znów tu chuj wyjdzie, to
trzymam się mocno jakbym wspinał się po linie
mama mówiła dbaj o swe życie
póki to chyba nie ten pociąg, gdzie jest mój bilet
stoję w korku, za szybą z parkometru ticket
problemy ściągam na bary tak jak blachy nitem
leję wódę za kołnierz, oby z fartem i blikiem
dam znać dokąd idzie młody synek

[zwrotka 2: astek]
jak chomik w kołowrotku
jak leming korpo kotku
jak kulka w totolotku
piekło ma 360 stopni
piekło? o to, to tu
dzielę oddech na pół
ciepnę mońce na stół
schody, 360 stopni
dzień świstaka, cień człowieka
życie to dziwka i nie poczeka
ty a życie to nie czas na rekonesans
życie to dziwka i nie poczеka
życie to chwilka i daje po pysku
wystarczy iskra i parę pocisków
witamy w świeciе opartym na ego
i ciągłym jebanym wyzysku, ‘stek boy
[refren: pers, astek]
i znów, choćbym postawił nas na rzęsach
i znów, ciągle wyrzuca nas w zakrętach
i znów, w kółko i prędko, brutto i netto
i znów, sm-tno mi wiesz to, a chciałbym tylko usnąć i westchnąć

[zwrotka 3: rado radosny]
mam dosyć kolejnej jebanej zimy, bez kitu
choć dla niektórych, to może być pierwszy śnieg w życiu
mam nic w kalendarzyku, te dni są moim wrogiem
ważne są te, których nie znam, ale są już policzone
znów przejebałem masę papy, jestem w pętli
i nie poniosłem za to żadnych konsekwencji
i nic nowego, nadal melo i bełkot
nie wiem czemu słownik znów poprawia “mielon” na “mielno”

[zwrotka 4: gruby mielzky]
wciąż wracam na linię startu, a bieg dawno skończył się dla mnie
ale zanim pokryje marmur, znajdę wyjście, opuszczę klatkę
zawsze jeździliśmy po bandzie, paru z nas już dziś nie pojeździ
zmarnowałem niejedną szansę, ale sam dążyłem do klęski
wszyscy wokół mówią tylko jak wyglądać
jak oddychać, tak bez końca, tak bez życia
łaknę słońca, w bani dżihad, ludzie widzą to co pragnę dzisiaj
słyszysz to, co bym chciał byś słyszał
a ja pragnę pobiec przed siebie, by skutecznie uciec przed pętlą
bo już byłem w piekle i w niebie i nadal uciekam, by usnąć i westchnąć
[refren: pers, astek]
i znów, choćbym postawił nas na rzęsach
i znów, ciągle wyrzuca nas w zakrętach
i znów, w kółko i prędko, brutto i netto
i znów, sm-tno mi wiesz to, a chciałbym tylko usnąć i westchnąć

letras aleatórias

MAIS ACESSADOS

Loading...