letra de liquid - rubin (pol)
[zwrotka 1]
melanż na litry i my, nasze modlitwy
jakby miał być tu jeszcze ktoś inny
niech dzwoni nieodebrane
nie on i ty
żegnasz noc nad ranem
żyjemy w godzinie drwin
zasady poszły się jebać, same
po gardle gorzki płyn, szorstki styl
choć chyba gasnę w tym stanie, zostaje proch i pył
w klamę na zmianę i krótszy lont się okazał niż przewidziałeś
we wskazującym stanie, sam tego chciałeś
na krótką metę to przerwa, potem nie idzie pić przestać
podobno, pogoń za gołdą jak przepaść
czasem otwieram spadochron i wiem, że w dole jest rzeka
niech czas ucieka, bo sprzedał mi tylko starość i p-rno
wódka mnie traktuje chłodno, czuje po zębach
kolejna setka wypłucze po nerwach
lej mi do pełna, bo wszystko to chce mieć dziś na wyłączność
melanż, litry pod [?], litry w butelkach
[refren]
na bani liquid, w szklanie liquid, w żyłach liquid
na barze kładę kwit za mililitry
wrażeń nigdy dość pod liquid
to się zdaje być jak sen chociaż różni się od innych
[zwrotka 2]
jako, że przypływ emocji apetyt ostrzy jak brzytwy
na litry goudy, co zalewa stoły, po to przyszliśmy
moi znajomi już wszyscy skończyli szkoły
pozory sprawiły, że świat nasz może wydawać się identyczny
pijmy za błędne wybory
w górę kielony, dzisiaj to jedyny pomysł
dawno rozeszły się drogi, wtedy w to nie wierzyliśmy
co zrobić kiedy wszędzie chodzi o liczby?
jebać to, pijmy, choć świat nam nigdy nie był przychylny
gwiazdy powinny, dzisiaj odpłyńmy
niech świat na moment stanie się inny
niech kurwa zrywa nam filmy
a sen jest płynny choć nie był nigdy
nie liczmy monet, za chwile spędzone we wspólnym gronie
one wstawione, my melanż litry modlitwy wóda i szkła w szronie
boje się wstać od niej
choć teraz powinienem spać chce mnie ponieść
[refren]
na bani liquid, w szklanie liquid, w żyłach liquid
na barze kładę kwit za mililitry
wrażeń nigdy dość pod liquid
to się zdaje być jak sen chociaż różni się od innych
[zwrotka 3]
po paru głębszych chcą robić striptease
robi to za nie whiskey
mi plącze zdanie a miałem wychodzić godzinę temu conajmniej
po nocy został poranek
parę rozbitych szklanek, kilka zawianych panien
jeszcze polane, nim wyjdę jeszcze zapale
spotkałem ludzi, których kiedyś poznałem, pijmy za stare
za miejsca, w których dawniej bywałem lub omijałem
a pod stopami miałem krawędź, za każdym razem
wiele wydarzeń przerosło, kilka na prosto
stoję przy barze i nie przestaje się starzeć
czas płynie wolno i marzę a coraz czystsze k-nt-
i chyba płynniej myślę głośno
chyba już dość, co?
woła mnie wyjście, za którym zniknie
dzisiejsza noc na litrze, co wylane to się wytrze
dzisiaj melanż, jutro kac przyjdzie
czar pryśnie, chciałeś to masz, płynnie
[outro]
bounce, c’mon
bounce, c’mon
bounce, c’mon
bounce, c’mon
letras aleatórias
- letra de secrets - le pie
- letra de un montón de estrellas ii - polo montáñez
- letra de nubes tristes - 6 voltios
- letra de 2 cool 4 school - c.o.t.i. (captains of the imagination) x consensus
- letra de aku - jupitershop
- letra de catch me when i fall - luhan
- letra de the lord is my shepherd - jeremy riddle
- letra de oui (suite) - kenlo
- letra de kill these rappers - dopehead
- letra de o bom samaritano - josiely