letra de ślady - numer raz, three 50 & dj eprom
[zwrotka 1: wilku]
warszafski deszcz ciągle pada, gadam
tak się składa, nigdy dość uwaga
lamusom biada, niech każdy leszcz spada
robimy rap, brat, tak od lat, nadal
władam mikrofonem jak chirurg skalpelem
wdz solo, hg, ewenement
wspieramy siebie, wciąż budujemy scenę
swój chłopak – wilku, a za mną moje plemię
elo
[zwrotka 2: pelson]
życie przestało mnie martwić, cóż
beat na słuchawki, mam notatki i susz
ktoś dostęp ułatwił, hałas dla bratnich dusz
idę na szkołę, na ławki, ostatni już
tam siema, elo, jak żyjesz
teraz trochę więcej palę, trochę mniej piję
bardziej skate niż biznesmen, dla k-mpli mam respekt
i dobre wersy bez pestek
ha, a tak niewiele się zmieniło
żyjе spox, człowieku, unikam “kiedyś to było”
i jedna rzеcz, której jestem pewien
nie mam czasu na hip-hop, to nie mam go dla siebie
[bridge: numer raz & włodi; (razem)]
wciąż jesteśmy i zostawiamy ślady
dla pokoleń od całej brygady
ja wolę, ty wiesz, dajemy wciąż radę
mamy wciąż wiarę i robimy to dalej
wciąż jesteśmy i zostawiamy ślady
dla pokoleń od całej brygady
ja wolę, ty wiesz, dajemy wciąż radę
mamy wciąż wiarę i robimy to dalej
[zwrotka 3: numer raz]
mamy się dobrze, pomimo odcisków i lat
historia zatacza koło, skoro sukcesów i strat
wciąż dużo śladów na blokach, choć na salony nas stać
jesteśmy cały czas ponad, choć czasem warto się bać
to, co zostanie tu po nas, to ta muzyka i rap
świat jest nasz, bo mamy z tego frajdę i hajs
choć czasy mocno się zmieniły, trzymamy dobre imię
molesta zawsze spoko, a ja znów jestem w klimie
nasze odciski to papilarne linie
wyryte w miejskim bagnie, bo skandal wciąż tam płynie
jak nowonarodzony, choć cały czas to kminię
to etos naszej pasji i droga w tej doktrynie
to nasze ślady zostawione nie znikną
dopóki gardła naszych fanów nie zamilkną
w społecznym czynie dla podwórek i ziomali
to ewenement – złoty graal wśród graali
[zwrotka 4: vienio]
dj variat lubi kurz na winylu
dawno już na ulicy nikt nie mówił na mnie szczylu
popatrz, ilu chce być dzisiaj tak jak my
hotel, backstage, scena, afterparty
mamy to w genach – flow, rap i wena
dziś molesta jest w studiu na tracku numera
to jest rapu weteran, co karmi bakcyla
zaczynaliśmy od zera, dziś czuję tylko chillout
[zwrotka 5: włodi]
to nie jest żaden powrót
sprawy już dawno przybrały dobry obrót
mam trochę kopru i k-mpli z dzieciństwa
ty z naszej trasy robisz wrzutki na insta
czysta przyjemność robić coś na zajawce
korzystam z tego, bo nic nie jest na zawsze
wbitka do studio i pytam, jaki temat
numer skończony, ledwo rozgrzał się preamp
[skrecze: dj eprom]
check this out, flow, rap i wena
numer raz, molesta
check this out, flow, rap i wena
numer raz, molesta
check this out, flow, rap i wena
numer raz, molesta
check this out, flow, rap i wena
numer raz, molesta
letras aleatórias
- letra de radiowozy - hase/trk
- letra de revival - archetypes collide
- letra de 100 шагов назад (steps back) - перфе (perfe)
- letra de cloud hopping - cully
- letra de still ascending - dirty sanchez
- letra de earkway - kaysolid , reme odd & kidstuff
- letra de hollow man (iamsleepless - hollow man remix) - insanity
- letra de daré todo por ti - generación 12
- letra de eclissi - noves
- letra de end credits (sober) - connie constance