letras.top
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

letra de trudniej jest być sobą - korekcja linii

Loading...

[zwrotka 1: apropo]
ah
proszę o ciszę
jutro
nie czeka mnie nic dobrego
zobaczyłem dzień i pomyślałem nic z tego
zobaczyłem się i nic z ego
czasem jest ze mną jak pil z nocnego
od lat, to niezły talent
ja lałem pit z tego
płuco mówi do drugiego “duszno tu jak w saunie”
późno wróżą z ręki co się okaże
już wyłania się zza wnęki
głupio mi jak ja pierdolę
tu pod mefia z parasolem
gubię się, ja nie w formie
trudniej jest być sobą

[zwrotka 2: cap]
coś we mnie chce się wydrzeć, choć nie [?] krzyknę, na ogół
zakazanych jabłek kiście, myślę jak mieć szyk w nałogu
życie jest pozornie piękne, a sztuką jest trzymać pozór
zignorować wady w l-strze, nawet, jak je widać z boku
no, wiedzcie o mych zwyczajach, sobie nie odmawiam uciech
proszę, przynieś mi szampana i skrojoną kantalupę
jakbyś szmuglował te wersy, sobie je powsadzaj w dupę
nie te progi, to są vlogi, cap i edi, bracia lumière
gdańsk stanął, to nie canon, otwórz dach na cabrio, cooper
niebo spada w białych szatach, lecę ja na parach [?]
kompleks, mam ziela, masę spraw okładam fiutem
wkraczam, jestem dawidem, idę, aniołem
no i dłutem jak na tej kolejnej bibie, gdzie
przylepię się do ściany jak płasta amplituda
planów na mnie? jak miałbym mieć plany na nas?
nie zdążyłem mieć dzieciństwa, jak miałbym być na wykłady na czas?
nie umiem na nic czekać, więc pierdolę wszystkie sprawy na raz
[zwrotka 3: apropo]
wśród osiedli patrz tutaj
gdzie uciekł druh mi? mam otwarte dłonie
tak się łapie powietrze z głową do góry
tak się godzą nożem, potem godzi z raną
jak się mamy, no wiecie
gdzie sięgamy najszczerzej
gdy zasięg mamy najszerzej
pucha w łapie, wykłady, to nie wiem, co zrobić potem
uczucia są posrane i nie chodzą w parze z trawą
czekam, aż znajdę strawę za zapachem
każdy ma coś, kładzie na to swoje smarki, łzy i trud
kładą mu to na barki taki silny duch
tworzą silny duch

[przejście: cap, apropo]
yhm…
(wszyscy są wspaniali!)
aaaaa…

[zwrotka 4: cap]
dwa kieliszki
oba dla mnie
igram z losem
to b-n-lne
spijam drinki
opalam cię
gubię język
pora na mnie
taki fajny chłopak, dziarskie kroki, może to was kręcić
jestem spoko, póki nie odezwę się jak pola negri
życie przemija z wiatrem
jestem misiem, co ma czyjeś futro
haram, to wepnę w scarlett się, pomyślę jutro
[outro: cap]
aaa
o dziewiątej [?]
jest kmka
jak bodo i benita, wolny dzban i
nocny ja
pesci joe, liotta ray
to dobry czas, a więc
siopy mniej
stworzył nas
zbierze mnie
siopy brak

letras aleatórias

MAIS ACESSADOS

Loading...