letras.top
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

letra de diss na dzi**e - karden 211

Loading...

rzuciłeś hasło „pedo” — wiedząc, że to kłamstwo
gdy brak ci argumentów, sięgasz po najgorsze bagno
pomówienie to nie punch, to krzyk przegranej strony
bo prawda cię przerasta, więc atak jest wymyślony
śmiałeś się ze zmarłych, dotykając cudzego bólu
to nie beef, to dno — brak zasad, brak honoru
ojciec to nie punchline, tego się nie rusza
tu nie ma gry wizerunkiem, tu się kończy kultura
mówisz o moralności, a sam ją zgubiłeś dawno
maska spada szybko, gdy rap nie niesie prawdy
dla mnie to proste — ja stoję, ty się chwytasz brudu
bo łatwiej pluć jadem, niż dorosnąć do poziomu
rzucasz oskarżenia, bo boisz się wersów
kłamstwo to tarcza, gdy brak ci talentu
myślałeś, że mnie złamiesz tanim hasłem w sieci
a sam się pogrążasz — każdy to już widzi
kurwa capi baro sam pisałes w mp do dzieci
a mówisz że kto tu pisze zboczone wiadomości
do dzieci, naprawdę nie pograżaj się w necie
miały być już dissy ale póki co to płaczesz w kącie
a ty, kot — twarz labelu, co sprzedała duszę
dali ci wszystko, a ty odszedłeś, plując w l-ster
marionerw cię niósł, miałeś zaplecze i dom
ty wybrałeś monety, nie lojalność, nie ton
odszedłeś z kociego labelu, który zrobił ci imię
a potem ich wyzywałeś — to styl bez zasad i linii
nie odszedłeś w ciszy, nie z klasą, nie fair
zostawiłeś po sobie smród, nie legendę, nie ślad
sprzedać się łatwo, trudniej spojrzeć w oczy
gdy wiesz, że bez ekipy sam jesteś przezroczysty
ja stoję na fundamencie, ty na zmiennej cenie
i to jest różnica — charakter kontra cienie

letras aleatórias

MAIS ACESSADOS

Loading...