letras.top
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

letra de chory świat 2: rewolucja - kameleon_wjś

Loading...

[zwrotka 1]
iluzja na półkach
podsłuchy dla konsumenta
mówią nam jasno jak nas to już trzasło
i że musimy mieć agenta

fbi, tego prywatnego
tego co jest przecież żeby być bezpiecznym
a gdybyś niegrzeczny to ci koleżeńsko
zablokuje przebieg i wersy

nie ma gorszych, lepszych, tylko ja
tylko ty no, palce w pizdy
nie ma brzydszych, ślicznych, klona twarz
klonów pyski, tanie dziwki

cyberpunk, tu się żyje szmato
tutaj pierwszy raz przeżyjesz za darmo
podaj tylko nam kartę kredytową
obudzisz się jak bóg z chorobą

wypnij dupsko do kamerki
jest za późno, już wypięły
a gdybyś się nie zgadzał to ty cham i burak
to siła kobiet a nie jakaś bzdura
co one mają w głowie to już kurwa
nie rozumiem i wiedziеć nie chcę
faceci nie lеpiej, każdemu się łapa lepie
czy tam lepi, nie są lepsi, każdy gnata klepie

społeczeństwo uzależnione
uratuj dziecko, to popierdolone
rodzice w moment mordują syna, córkę
kończy się na niezidentyfikowanym gównie

wybierz płeć, mamy tylko dwie
jeśli lubisz brainrot to się trzepnij w łeb
to ma w nazwie przecież że ci mózgże gnije
więc za życia już nie żyjesz

nic nie pytasz, tylko idziesz
gdy mniej wiesz tym lepiej śpi się?
b-tch, please, zastanów się na moment
idź i nazajutrz myśli podmienione

[zwrotka 2]
cyberświnie w ładnych ciuszkach
wymieniłeś najki już jak
za rogiem jest bezdomny i żebrze
a ty ziomek skromny wielce
“nie mam drobnych, tylko karta
nie no sorki, muszę spadać…”

błagam, koniec blefu
tonieszże już w moment śmieciu
zaginione mamonez i kochonez
dolores-wyatt, wyatt-dolores

co płonie nagle w lodzie staje
to nie haje tylko rzeczywistość
przeczy dziś to temu co nie białe
ale czarne marne no i karne w barwie

martwię sie już po raz enty
o korpo-błędy i o p-rno-rzędy
i o mądro-zrzędy, o komponenty
biernych tych odlot-skręty

kondor łeb by wykręcił tędy
horror-wstręty, przybłędy sterty
szepty, mendy, zwiniętych w kłębki
zemsty, sekty i te przynęty

którymi tknięty tępy, chory świat
spory fałsz, zmory w nas
się rozrasta masakra, karamba zgiętych
na zarazkach reszty
i już nie ma ratunku, uciekaj dziecko
bo nie zawiozą cię później karetką
a odtworzą cyfrowo, to nowa era
broń czy ogon? pora wybierać

letras aleatórias

MAIS ACESSADOS

Loading...