letras.top
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

letra de ucz się jasiu - jazz fuzz

Loading...

[zwrotka 1]
wychodzę na ulicę i kadruję sytuację
chciałbym tu zobaczyć radosną nację
bez cienia przesady i przegięcia
lepsze widoki mam niż u jarmuscha ujęcia
zdjęcia prac umieszczaj w albumie
człowiek lubi niszczyć kiedy nic nie umie
dla takich ludzi nie mam za grosz szacunku
pierdzę ogólnie w ich kierunku
nikogo za to nie popiję street fighter nie jestem
wolę posługiwać się słowem i gestem
co było gestem minęło i nie wróci
przegrany ten który z moją eką się kłóci
opluci przeze mnie w moich tekstach
czy na refleksję was nie stać?
raz, dwa, i nie mogę przestać
jak sama nazwa mówi, przesłanie trzeba przеsłać
a kto chce mnie dyskryminować
może mi skoczyć tam, gdziе mnie może w dupę pocałować
jak mówił gołas – ja mówię do was
wznieście na cześć j-a-z toast
przepraszam, miało być niedopowiedzenie
ale moim celem wasze zrozumienie
treści. kto w czerepie to zmieści?
wolałbyś, abym ja liryką cię pieścił?
no dobra, mogę pierdolić jak niezdrowa dupa
ale większe ambicja moja grupa ma
co reprezentuje i co teraz gra
c-h-2-j-a-z moja eka
[bridge]
cisza jest tera ja mówię

[zwrotka 2]
ucz się jasiu jak mówił kobuszewski
wmc kładem tutaj na deski
nie stawiam kreski to nie moja profesja
regulacja tonu i słowna ekspresja
powracam z liryką pod postacią chleba
weź kajecik i notuj jeśli trzeba
ten motyw ciągle spędza sen z twoich powiek
mój umysł tryska czujesz to w każdym słowie
w każdej myśli którą przekazuję na bicie
muzyka dżungli reguluje twoje życie
przemawiam do ciebie jak gomułka z balkonu
rozpoznaj trzy kroki w tył od mikrofonu
ci którzy wiedzą potrafią uszanować
a reszta? na nich szkoda mi słowa
miasto terenem działań mojej eki
jedz ze mną nawet gdy zamykam powieki
każdy fałszywy ruch w kierunku steru
wykrywam jak powiedział kiedyś jeru
(can’t a d-mn thing stop me)
więc stary pochyl głowę i mierz siły na zamiary

[zwrotka 3]
jeszcze parę wersów będzie gratis bonus
nadjechał karkowus
mała dyskoteka na startych oponach
idziemy ulicą ja i moja żona
w tym mieście nie ma miejsca na romantyczny sp-cer
nie jestem burakiem i niestety za to płacę jak racę
odpalam kolejny mój wers
d-z-i zwija gadkę ku pokrzepieniu serc
[outro]
było i koniec a teraz kto się zacznie śmiać ten dostanie w ryj!

letras aleatórias

MAIS ACESSADOS

Loading...