letra de szary świat - doli
[przed-refren]
chcesz mi się wyżalić, to musze cię zmartwić
mam w to wyjebane, tak że nie zdaje sobie z tego sprawy
moje serce do kasacji, w sensie nie nadaje się do naprawy
bardziej opłaca się już kupić nowe, ale nigdzie nie ma takiego jak moje
[refren]
nie ma anioła tak dojebanego, żeby se poradził sam z moim demonem
coś tam mówiła, lecz wypierdolone
nie ma na świecie materiału, co by mi rozjebał głowę
pyta co ciągle robię w telefonie, a ja kminie flotę
na teraz, na potem, na wczoraj, na poniedziałek i sobotę
nie pozwól suce, żeby mnie poznała, bo stanę się twoim najgorszym kłopotem
uważaj stary, bo mało zostało lepiej żebyś zostawił trochę na potem
wpierdalam bit do reapera, zakładam słuchawki i robię robotę
wpierdalam bit do reapera i nagle ten cały szary świat przestaje być moim kłopotem
i nawet ten cały zajebany świat w moich snach nie jest dla mnie ukojeniem chłopie
[zwrotka]
trzyma na nogach, ale nic nie kopie
już nie obchodzi mnie czy komuś powiesz
nie pamiętam kiedy ostatni raz się tak czułem jak ja
nikt nie przeżyję jak pierdolnę w ziemię, bo lecę z pierdolonych gwiazd
co ty pierdolisz, że tak samo masz?
nosisz tę maskę tak długo, że pewnie nie pamiętasz jak wygląda twoja prawdziwa twarz
ciężko mi było utrzymać powieki jakbym nie miał szyi, a teraz chcę głowę na kark
jeśli sobie z tym poradzę uwierz, że wszystkim musisz radę dać
jeżeli trzęsie, to tylko jej nogi i mój pokój bass
chcesz ze mną jechać, lepiej załóż kask
gaszę pół peta, bo mikrofon na mnie czeka
i tak za chwilę pewnie będę kurwa mieć hajs
zawsze wypiję nawet kiedy mówię, że pass
chuj na was, jak nie widziałeś moich starań, to teraz kurwo się patrz
nie mam litości dla jebanych szmat, tak jak dla mnie nigdy nie miał kurwa ich świat
chciałeś z innymi się ze mnie pośmiać, to teraz tak jak oni kurwo zrobisz siad
[przed-refren]
chuj na nich wszystkich, przekraczamy licznik, chociaż nie mam bryczki
w przyszłym roku te same jebane pyski będą chcieli ze mną wpierdalać z tej samej miski
nienawiść do nich tak silna jak moja jebana miłość do muzyczki
[refren]
nie ma anioła tak dojebanego, żeby se poradził sam z moim demonem
coś tam mówiła, lecz wypierdolone
nie ma na świecie materiału, co by mi rozjebał głowę
pyta co ciągle robię w telefonie, a ja kminie flotę
na teraz, na potem, na wczoraj, na poniedziałek i sobotę
nie pozwól suce, żeby mnie poznała, bo stanę się twoim najgorszym kłopotem
uważaj stary, bo mało zostało lepiej żebyś zostawił trochę na potem
wpierdalam bit do reapera, zakładam słuchawki i robię robotę
wpierdalam bit do reapera i nagle ten cały szary świat przestaje być moim kłopotem
i nawet ten cały zajebany świat w moich snach nie jest dla mnie ukojeniem chłopie
letras aleatórias
- letra de breaking && enteringg - oddsmokee
- letra de бэйби на свэге (baby on svege) - kolti
- letra de idiots - novagang
- letra de blacked out rover (don diablo edit) - night / moves (dnk)
- letra de cxbain - doc gruesome
- letra de l'america - napoli centrale
- letra de метель (snowstorm) - слахи 95 (slahi 95)
- letra de on and ever onward - live from housing works 2009 - dirty projectors + björk
- letra de we can touch the world - dick & mel tunney
- letra de sweet lie - tonio moriarty