letra de wolnym byc – pierwszy

intro
czy ty myślałeś o tym, żeby kiedyś nie mieć nic?
nic do roboty, z czego potem będziesz musiał żyć

ciągle robimy, choć nie lubimy
nie z naszej winy
podążamy drogą, którą inni wyznaczyli
a gdy wywalić wszystko?
robić co się podoba
a nie zbierać na przyszłość żeby później móc ją olać
tego co porobiło, nie mieści moja głowa
dziś materialne rzeczy rządzą nami, idą po nas
to jest ja totolotek
nic nie poradzisz na to
bo wygrywając trochę reszta zostaje ze stratą
nie, nie dziękuję za to
mogło by równo być
lecz ilu takich jest jak ja, co by chcieli zysk?
sprawiedliwych nie ma
tych uczciwych nie ma
a wielu cierpi na tym
światem rządzi wciąż potrzeba
to tylko me marzenia, żeby kiedyś wolnym być
nie zmieni świata, ale zadbam o swój lepszy byt
intro
napewno zadbam o to
ciągle mnie o coś proszą
ciągną mnie gdzieś za sobą
jestem kimś
w życiu zrobiłem sporo
choć jestem cichą wodą
po cichu swoje robiąc, to nie wystarcza mi!
ciągłe zobowiązania
znowu się trzeba martwić
godne zapamiętania, ile człowiek może walczyć?
ja wiem, najważniejsze w życiu inne sprawy są
na przyjęmności tego czasu może nam nie starczyć
chcemy wolni być!
chcemy robić swoje!
nie będzie nikt mówił co mam robić!
nic, nic nie mogę
nic, nic nie robię, żeby wolnym być muszę żyć sposobem!
życie obejść
i zdobyć hajs
tak wiele osób na ten hajs niby sposób zna
sprawiedliwych nie ma!
uczciwy każdy jest!
do czasu, gdy przyjdzie okazja żeby więcej mieć!
to tylko me marzenia, aby kiedyś wolnym być!
nie zmienię świata, ale zadbam o nasz lepszy byt!
intro
tekst oraz synchronizacja: n.o.

- letras de pierwszy